koniowozy

Korozja w koniowozie – gdzie pojawia się najczęściej i jak jej zapobiegać?

Koniowóz pracuje w warunkach, które sprzyjają korozji. Do wnętrza trafiają wilgoć, błoto, mocz i resztki ściółki, a podwozie ma kontakt z wodą, solą drogową oraz drobnymi uszkodzeniami od kamieni. Pierwsze zmiany często rozwijają się pod matami, przy łączeniach i w zamkniętych profilach, więc długo pozostają niewidoczne. Regularne mycie i kontrola zabudowy pomagają wykryć je, zanim osłabią podłogę, rampę lub mocowania.

Pod matami i przy krawędziach podłogi

Podłoga części końskiej wymaga szczególnej uwagi. Mocz i wilgotna ściółka mogą przedostawać się przez szczeliny między matami, zatrzymywać przy ścianach oraz gromadzić wokół odpływów i punktów mocowania. Także podłogi aluminiowe mogą korodować pod wpływem moczu i odchodów. Osłabienia materiału nie zawsze widać od góry, dlatego trzeba sprawdzać powierzchnię po zdjęciu mat oraz oglądać podłogę od spodu.

Niepokój powinny wzbudzić pęcherze powłoki, białawy nalot na aluminium, rdza na częściach stalowych, miękkie miejsca, odkształcenia i ślady przecieków. Sama mata może wyglądać dobrze, choć pod nią od wielu tygodni utrzymuje się wilgoć.

Rampa, zawiasy i dolne części ścian

Woda spływa ku najniżej położonym fragmentom zabudowy. Z tego powodu korozja często pojawia się przy dolnych krawędziach ścian, progach, ramie rampy i jej zawiasach. Zagrożone są też spawy, śruby, zamki oraz miejsca, w których kopyta lub przewożony sprzęt uszkodziły powłokę ochronną.

Rampę kontroluj zarówno od strony nawierzchni, jak i od spodu. Sprawdź, czy nie ugina się, nie trzeszczy i nie ma luzów przy mocowaniach. Koń wywiera na nią duży nacisk podczas wejścia, dlatego ubytek materiału w pobliżu zawiasu może szybko zagrozić bezpieczeństwu zwierzęcia i osoby prowadzącej.

Podwozie i profile narażone na sól drogową

Zimą sól przyspiesza korozję stalowych części podwozia, ram pomocniczych i mocowań zabudowy. Błoto zatrzymane w zakamarkach utrzymuje wilgoć i utrudnia wysychanie. Po jeździe po zasolonych drogach spłucz podwozie czystą wodą, a następnie pozostaw pojazd w przewiewnym miejscu.

Powłoka zabezpieczająca ogranicza kontakt metalu z solą oraz chroni podwozie przed uderzeniami kamieni. Sama także wymaga kontroli. Pęknięta lub odspojona warstwa może zatrzymywać wodę, zamiast chronić metal. Przed jej uzupełnieniem serwis powinien ocenić powierzchnię znajdującą się pod spodem.

Łączenia aluminium ze stalą

W konstrukcji koniowozu mogą występować części wykonane z różnych metali. Gdy aluminium i stal stykają się ze sobą, a pomiędzy nimi pojawia się wilgoć lub roztwór soli, może rozpocząć się korozja galwaniczna. Najbardziej narażone są okolice śrub, nitów, uchwytów i profili, szczególnie po uszkodzeniu przekładki izolującej albo uszczelnienia.

Nie ograniczaj naprawy do zeszlifowania nalotu i zamalowania powierzchni. Trzeba ustalić źródło wilgoci, sprawdzić połączenie materiałów, odtworzyć izolację i zabezpieczyć odsłonięty metal.

Czyszczenie powinno kończyć się suszeniem

Po przewozie usuń ściółkę i zabrudzenia, podnieś maty, umyj podłogę oraz rampę, a następnie dokładnie osusz wnętrze. Nie zostawiaj mokrych mat płasko na podłodze. Otwórz drzwi i otwory wentylacyjne, aby wilgoć mogła odparować.

Co kilka tygodni sprawdzaj odpływy, uszczelnienia, dolne krawędzie ścian, zawiasy i mocowania. Po zimie oraz przed intensywnym sezonem zleć kontrolę podwozia i miejsc, do których trudno dotrzeć bez podnośnika. Szybka naprawa odprysku, nieszczelności lub uszkodzonego uszczelnienia kosztuje mniej niż wymiana fragmentu podłogi albo odbudowa rampy.

O stanie koniowozu nie decyduje wyłącznie jego wiek. Liczą się również częstotliwość użytkowania, sposób mycia, warunki przechowywania i stan zabezpieczeń. Regularna kontrola pomaga utrzymać wytrzymałość zabudowy i bezpiecznie przewozić konie przez kolejne sezony.